Wrocław

Ten poradnik ma dwoje adresatów, którzy jeszcze się nie znają: kobietę, która chce znaleźć sugar daddy we Wrocławiu, i mężczyznę, który od dawna zamierza poznać sugar baby we Wrocławiu, tylko wciąż odkłada pierwszy krok. Sugar dating we Wrocławiu w dużej mierze kręci się wokół zmierzchu i piątkowych wyjazdów w góry. Opisujemy ludzi z tutejszych profili, podpowiadamy, kiedy wysłać pierwszą wiadomość i dlaczego na pierwsze spotkanie warto wybrać porę, gdy latarnik zapala gazowe latarnie na Ostrowie Tumskim, a potem przechodzimy do kolejnych wieczorów, wspólnych wyjazdów i do tego, jak trzymać znajomość z dala od sobotnich spacerowiczów w Rynku.

Większość miejsc z tego tekstu leży kilka minut od Odry albo od któregoś z jej mostów.

Ostrów Tumski we Wrocławiu o zmierzchu, widziany znad Odry, z zapalonymi latarniami gazowymi
Ostrów Tumski od strony Odry, chwilę po zapaleniu latarń.

Wrocławscy sugar daddies i sugar baby bez retuszu

Na wrocławskich profilach mężczyzn najczęściej widać inżynierów, którzy z hal produkcyjnych pod miastem doszli do zarządów, założycieli firm programistycznych, architektów i właścicieli rodzinnych firm budowlanych. To ich zdjęcia zobaczysz jako pierwsze, kiedy mieszkasz we Wrocławiu i chcesz nawiązać znajomość z sugar daddy w Polsce . W tygodniu wielu z nich siedzi w biurze do wieczora, za to w piątek w bagażniku czeka już spakowany plecak. Sugar daddy we Wrocławiu chętniej opowie o sobotniej trasie w Karkonoszach albo o wypadzie rowerem pod Ślężę niż o swoim stanowisku i dość szybko zapyta, czy ty też chodzisz po górach. Zwykle ma od czterdziestu pięciu do sześćdziesięciu lat.

Sugar baby to tu najczęściej studentki Politechniki i Akademii Muzycznej albo młode analityczki z biurowców przy Powstańców Śląskich. Sporo z nich wychowało się w Kotlinie Kłodzkiej albo pod Karkonoszami, a kiedy siadają, żeby utworzyć konto jako sugar baby w Polsce , o górach piszą w opisie rzadziej, niż mogłyby. Szkoda, bo tamtejsze szlaki znają często lepiej niż mężczyźni z plecakiem w bagażniku i niejedna pierwsza wspólna wycieczka kończy się tym, że to ona idzie przodem.

Jedna rada na pierwsze rozmowy: zamiast pytać, gdzie ktoś mieszka, zapytaj, którym mostem codziennie jeździ albo który omija w godzinach szczytu. Takie pytanie nie zdradza adresu, nie brzmi jak ankieta i zwykle kończy się dłuższą historią o korkach na Grunwaldzkim.

Pierwsze sugar date o zmierzchu, razem z latarnikiem

Na pierwsze sugar date umówcie się w dzień powszedni na placu Katedralnym, kwadrans przed zmierzchem. O tej porze pojawia się tam latarnik i zaczyna obchód od tyłu katedry, a wy idziecie jego trasą po Ostrowie Tumskim, kilka kroków za nim, między kościołami a Mostem Tumskim. Zimą to plan na zaraz po pracy, latem na późny wieczór, bo w czerwcu latarnik wychodzi dopiero przed dziewiątą.

Takie spotkanie trwa tyle, ile obchód latarnika, czyli nieco ponad godzinę. Jeśli przy ostatnich latarniach wciąż macie sobie dużo do powiedzenia, z Ostrowa jest kilkanaście minut spacerem na Nadodrze, gdzie kolację da się zjeść bez wielkiego planowania. Jeśli nie, wystarczy jedno zdanie w rodzaju „o siódmej mam jeszcze próbę chóru” i pożegnanie pod najbliższą latarnią.

Mężczyzna w średnim wieku i młoda kobieta idą o zmierzchu brukowaną uliczką oświetloną latarniami gazowymi
Bruk Ostrowa Tumskiego tuż po zapaleniu latarń, w środku pierwszego sugar date.

Ogólnopolskie liczby zostawiamy na nasze badanie kraj po kraju. Przy pierwszej randce liczy się co innego. Część rozmów zaczętych we Wrocławiu toczy się z kimś, kto bywa tu tylko służbowo albo co drugi weekend i ma w głowie zupełnie inny scenariusz pierwszego spotkania niż spacer za latarnikiem. Zanim zaproponujesz komuś takiemu Ostrów o zmierzchu, zobacz, jak wygląda spotykanie się z sugar daddy w Warszawie, pisanie do sugar daddy w Krakowie i chodzenie z sugar daddy w Łodzi, a dopiero potem zdecyduj, czy zaczynać od latarnika.

Wieczór z sugar baby we Wrocławiu zaczyna się od wyboru brzegu

Kiedy pierwsze spotkanie jest już za wami, o charakterze kolejnego wieczoru decyduje głównie odległość od wody. Im bliżej Odry, tym swobodniej: na bulwarze Dunikowskiego siada się na ławce z widokiem na katedrę i zostaje, aż na Ostrowie zapalą się latarnie. Im głębiej w Stare Miasto, tym bardziej elegancko. Taki wieczór zaczyna się od koncertu w NFM na placu Wolności, a kończy kolacją kilka minut dalej, przy Włodkowica albo na placu Solnym.

Pomiędzy tymi biegunami leży Nadodrze i tu wieczór z sugar baby wygląda najmniej oficjalnie. Najpierw wystawa w małej galerii na parterze kamienicy, potem wino w którejś z nadodrzańskich knajpek, a na koniec powrót Mostami Pomorskimi nad czarną już Odrą. Gdyby po kolacji naszła ją ochota na tańce, zostają jeszcze okolice Ruskiej i Pasażu Niepolda, gdzie w weekendy gra się długo po północy.

Mężczyzna w średnim wieku i młoda kobieta na balkonie nowoczesnej sali koncertowej przed koncertem
Trzecie sugar date na balkonie Narodowego Forum Muzyki, kwadrans przed wyjściem muzyków na scenę.

Przed pierwszym spotkaniem wyślij komuś zaufanemu miejsce i godzinę, umówcie się tam, gdzie wokół są ludzie, a transport w obie strony zorganizuj na własną rękę. Resztę zasad, na których opiera się bezpieczne randkowanie z osobą poznaną w sieci, znajdziesz w naszym poradniku.

Latem część wieczorów warto przenieść na wodę. Wieczorny rejs statkiem po Odrze albo łódka wypożyczona na godzinę i powolne okrążenie wysp to dobry plan na trzecie czy czwarte sugar date, kiedy oboje macie już dość siedzenia przy stole.

Jeden most dzieli tu kolację przy obrusie od wieczoru na Nadodrzu.

Profil i pierwsza wiadomość, kiedy szukasz sugar daddy we Wrocławiu

Wrocławskie profile najbardziej różnią się tym, co ich autorzy robią od piątku po południu. Jedni jadą w Karkonosze, inni pływają po Odrze, jeszcze inni nie ruszają się z Nadodrza. Właśnie to warto napisać w opisie zamiast listy osiągnięć zawodowych, bo sugar baby, która zastanawia się, komu odpisać, z jednego zdania o sobocie dowie się więcej niż z tytułu na wizytówce. Działa to też w drugą stronę. Jeśli szukasz sugar daddy, zdjęcie ze szlaku w Górach Stołowych powie mu o tobie więcej niż trzy selfie z Rynku.

W pierwszej propozycji spotkania podaj porę dnia zamiast godziny. „W czwartek kwadrans przed zmierzchem, plac Katedralny” brzmi jak gotowy plan i sam dopasowuje się do kalendarza: w listopadzie oznacza mniej więcej szesnastą, na początku marca około piątej. A jeśli to ty dostajesz taką propozycję i w czwartek nie możesz, odpisz od razu z innym dniem o tej samej porze.

Mężczyzna w średnim wieku i młoda kobieta wędrują w mglisty poranek przez skalny labirynt z piaskowca
Skalny labirynt w Górach Stołowych w mglisty poranek, czyli sobota, o której warto napisać w profilu.

Z pierwszą wiadomością nie celuj w piątkowe popołudnie. Kto ma w bagażniku spakowany plecak, ten od piątku jest w drodze w góry i odpisze najwcześniej w niedzielę, a wtedy twoja wiadomość leży już pod kilkoma innymi. Lepiej napisać w niedzielę wieczorem albo w poniedziałek rano, kiedy weekend jest już za wszystkimi.

Plany na dłużej: relacja sugar we Wrocławiu po pierwszym miesiącu

Po kilku tygodniach wspólne plany robią się większe i układa się je z wyprzedzeniem. W wybrane niedziele od wiosny do jesieni na Partynicach ścigają się konie, a dzień Wielkiej Wrocławskiej to dla sugar baby, która lubi takie okazje, osobna pozycja w kalendarzu. Od maja ciepłe piątki i soboty dobrze kończą się na Pergoli przy Hali Stulecia, gdzie późnym wieczorem zaczynają się pokazy fontanny.

Mężczyzna w średnim wieku i młoda kobieta kibicują przy barierce toru wyścigów konnych w słoneczne popołudnie
Niedziela na Partynicach i sugar date przy barierce, kilka metrów od toru.

Na pierwszy wspólny wyjazd wrocławska para sugar ma pod ręką Kotlinę Jeleniogórską, niecałe dwie godziny samochodem. Część tamtejszych pałaców to dziś hotele z parkami, a Śnieżkę widać czasem prosto z okna przy śniadaniu. We wrześniu, w czasie winobrania, na krótszy wypad wystarczą Wzgórza Trzebnickie i tamtejsze winnice, a późną jesienią lepszym kierunkiem jest Dolina Baryczy, godzina na północ od miasta. Spacer groblami między stawami, kiedy rybacy wyciągają sieci, a nad wodą krążą czaple, wypełni wam całą sobotę.

Jej rower od kilku tygodni stoi w twoim przedpokoju, nawet kiedy ona wraca do siebie tramwajem.

Jak nie wpaść na znajomych, kiedy sugar dating we Wrocławiu dopiero się zaczyna

Najwięcej znajomych twarzy spotyka się tu w sobotę przed południem, na trasie, po której każdy wrocławianin choć raz oprowadzał gości z rodziny: Rynek, Ostrów Tumski, Hala Targowa. Ostrów zostaw więc na zmierzch w tygodniu, a na sobotnie sugar date wybierzcie Wyspę Opatowicką, gdzie między drzewami mija się raczej rowerzystów niż czyjąś ciotkę z Poznania.

Mniej oczywisty ślad zostawiają aplikacje treningowe, w których wrocławscy rowerzyści i biegacze zapisują każdą trasę. Wspólna sobota pod Ślężą pojawi się wtedy w poniedziałek u kolegów z klubu, razem z mapą, która zaczyna się pod twoim domem, i z pytaniem, z kim jechałeś tak równym tempem. Zanim zabierzesz sugar baby na pierwszą wycieczkę, przestaw swoje trasy na prywatne i poproś ją o to samo, jeśli też je zapisuje.

Przy zakładaniu konta przydaje się jeszcze miejscowy patent. Pseudonim weź raczej od któregoś z krasnali niż od siebie, bo imię albo inicjały w nicku to pierwsze, po czym rozpozna cię kolega z działu. Byle nie od krasnala, który stoi pod twoim blokiem.

Mężczyzna w średnim wieku i młoda kobieta spacerują wczesną wiosną leśną ścieżką na wyspie nad rzeką
Sobotnie sugar date na Wyspie Opatowickiej, wczesną wiosną.

Co jeszcze warto wiedzieć, umawiając się na sugar date we Wrocławiu

Gdzie szukać sugar daddy we Wrocławiu?

Najwięcej wrocławskich profili jest na portalach sugar dating, ale o odpowiedzi częściej przesądza opis niż zdjęcia. Napisz w nim, jak spędzasz weekendy, pierwszą wiadomość wyślij w niedzielę wieczorem, a w propozycji spotkania podaj porę zamiast godziny, na przykład czwartek przed zmierzchem na placu Katedralnym.

Jakie miejsce wybrać na pierwszą randkę z sugar baby we Wrocławiu?

Plac Katedralny w dzień powszedni, kwadrans przed zmierzchem, a potem spacer po Ostrowie Tumskim za latarnikiem, który zapala gazowe latarnie. Obchód trwa nieco ponad godzinę, a jeśli rozmowa się rozkręci, Nadodrze z kolacją jest kilkanaście minut stąd.

Czy sugar dating we Wrocławiu da się utrzymać w tajemnicy?

W dużej mierze tak. W sobotnie przedpołudnia omijajcie trasę Rynek, Ostrów, Hala Targowa, którą miejscowi pokazują gościom, i wybierzcie Wyspę Opatowicką. Wspólnych wycieczek nie publikujcie w aplikacjach treningowych, a w pseudonimie nie używajcie imienia ani inicjałów.

Która wyspa na Odrze nadaje się na sugar date?

Na spokojny spacer Wyspa Bielarska i Piasek, skąd przez most jest blisko na Ostrów Tumski. Na sobotę lepsza jest większa i dziksza Wyspa Opatowicka. Wyspa Słodowa w ciepłe wieczory należy do studentów i bywa głośna, więc wybierzcie ją raczej wtedy, gdy oboje macie ochotę na tłum.

„Trudna jest miłość zaraz w pierwszej dobie”.

Aleksander Fredro, Śluby panieńskie


ZALOGUJ SIĘ NA SWOJE KONTO STWÓRZ NOWE KONTO

Twoja prywatność jest dla nas ważna i nigdy nie będziemy wypożyczać ani sprzedawać Twoich danych.

 
×
STWÓRZ KONTO MASZ JUŻ KONTO ?

 
×
NIE PAMIĘTASZ SWOICH DANYCH?
×

Idź do góry